Rzeźnik z Boxgrove

W pierwszym odcinku mowa była o najstarszych śladach pojawienia się człowieka na Wyspach; dziś mówię o najstarszych szczątkach człowieka wydobytych na tym terenie. Chodzi o kość i dwa zęby, mówiąc ściślej, bo o całym szkielecie człowieka nie może tu być mowy. Nie o ilość, ale o jakość jednak chodzi i oto owe zęby, jak i kość dają nam mnóstwo wiadomości o tym, kto zostawił te szczątki.

Okazuje się, że homo heidelbergensis, gatunek człowieka do którego owe szczątki należały znał już ogień i był o wiele inteligentniejszy niż “piątka z Happisburgh”. Jak się okazuje, był też rzeźnikiem szczególnego kunsztu. Koń, który został spałaszowany przez grupę osób, do której rzeźnik należał, pojawił się i…zniknął. Został rozebrany na części pierwsze; zjedzony i spożytkowany doszczętnie. To, z jaką starannością odkrawano mięso od kości nadało praczłowiekowi (lub de facto pani praczłowiek, bo płeć jest tu niepewna) miano rzeźnika. Zapraszamy do obejrzenia odcinka!