Read Time:1 Minute

Zagajniki, wzgórza i aleje o naprawdę odjechanych miastach w trzech hrabstwach: Wrexham, Flintshire i Denbighshire. Na moment odchodzimy od tematu prehistorii (opowiadam o historii Wysp chronologicznie, stąd ta prehistoria na początek) na momencik po to, by przenieść się we współczesność i odwiedzić najbardziej odjechane miejsca z najbardziej odjechanymi nazwami.

Czy wiesz, że Walia króluje pod względem nazewnictwa? Nie ma sobie równych nie tylko, jeśli chodzi o Wyspy, ale i ranking światowy. Ma tutaj srebro! W Walii właśnie znajduje się miejscowość o najdłuższej w Europie i drugiej pod względem długości nazwy na świecie: Llanfairpwllgwyngyllgogerychwyrndrobwllllantysiliogogogoch, co tłumaczy się jako “Kościół Św. Marii pod stawem wśród białych leszczyn, niedaleko wodnego wiru pod czerwoną pieczarą przy kościele Św. Tysylia”. 

Gdzie zatem jedziemy? Gdzie możemy zrywać boki? 

Jeśli o Wrexham chodzi, możemy odwiedzić Alejkę Fiuciego Wała (Cock Bank), Mocnieściskaje (Hugmore) i Aleję Dupnego Wzgórza (Butt Hill Court). We Flinthshire zwiedzamy Szklanomajty (Pant-y-Glas), Stukniętomajty (Pant – y-Wacco), Mordę (Gob) i wjeżdzając do Debnighshire przystajemy w Zagajniku Pipuchy (Beaver Grove). Dojeżdzamy do miejsca gdzie Trevor Wymiata (Trevor Rocks) i tą sama trasą wracamy do Wrexham. 

Nagrywałam ten epizod chyba z 50 razy, nie mogłam przestać się śmiać. Jak to przekłada się na filmik – zapraszam do obejrzenia poniżej. Filmik bonusowy jest już na Insta. Zapraszamy!

Happy
Happy
0 %
Sad
Sad
0 %
Excited
Excited
100 %
Sleepy
Sleepy
0 %
Angry
Angry
0 %
Surprise
Surprise
0 %